Są gorsze anime niż Gemini.


@GeneralX: Z pewnością, mimo wszystko nie polecam :)

To tak jakby po wystawnym obiedzie w restauracji zjeść przypaloną, tanią kiełbasę. Niby da się zjeść, ale można popsuć sobie smak.
  • Odpowiedz
Nie ma to jak sobie na spokojnie jechać do domu w busie pełnym ludzi, że nawet nie ma jak się ruszyć i nagle w słuchawkach zaczęło się OP z "Machine-Doll wa Kizutsukanai". Jako, że jeden z lepszych utworków, to miałem zamiar sobie jakimś cudem pogłośnić w kieszeni fona, lecz przez przypadek zahaczyłem o kabel i nagle na pół busu zaczęło napierdzielać chińskimi bajkami... Do końca życia będę pamiętać minę ludzi w stylu
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackReven: 回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.回レ.
  • Odpowiedz
@ludi889: Tak łatwiej określić co będzie w anime albo cuś. To akurat oznacza w wolnym tłumaczeniu "Moje mentalne wybory całkowicie zakłócają moją szkolną komedie romantyczną" albo coś w ten deseń :D
  • Odpowiedz
Max Coveri (Maurizio De Jorio) - Running In the 90s / utwór z soundtracku anime Initial D, napchanego eurobeatem :)

80sLove zaczął oglądać serial Initial D First Stage, który z rządzeniem losu dotychczas unikał, i świetnie się bawi przy nim :)

Tak nawiasem biografia wykonawcy piosenki mnie rozbawiła - nagrywać utwory pod kilkunastoma pseudonimami przez 25 lat kariery muzycznej :D A nawet nie jest pierwszym artystą używającym nazwy Max Coveri.

#90s
80sLove - Max Coveri (Maurizio De Jorio) - Running In the 90s / utwór z soundtracku a...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

80sLove zaczął oglądać serial Initial D First Stage, który z rządzeniem losu dotychczas unikał, i świetnie się bawi przy nim :)


@80sLove: Generalnie Initial D mi się podobało, ale im dalej w las tym gorzej, 5th stage nie obejrzałem, bo odcinki były strasznie nudne :/
  • Odpowiedz
@BlackReven: Brawo Reven, po 20h się kapnąć, że są to wersje nightcore i speedup z powodu copyright -.-

#j--------e

Ale w opisach są normalne wersje do pobrania w niestety mp3, więc nie ma tak źle :DD
  • Odpowiedz
@hunimka: Były to czasy gdzie w internecie nikt nie myślał aby wrzucać takich muzyczek do neta, a samo słówko gravity g---o co dawało, więc to wszystko było bez sensu, nie wiadomo po co ;_;
  • Odpowiedz
@Woozie321: Naprawdę, tyle tam na soundtracku genialnych instrumentali, operowych brzmień i epickich chórów, a Ty w ramach polecenia proponujesz (jakkolwiek dobrą, ale jednak) tylko "piosenkę"?
  • Odpowiedz