Mirki, czy akumulator jak pada to rozrusznik w ogóle nie kręci czy może kręcić z problemem nawet przez trochę dłuższy czas niż normalnie potrzebny do odpalenia silnika i to kilkukrotnie?

Wczoraj wieczorem(w ciągu dnia kilkukrotnie odpalany i gaszony) kręcił z trudem ale kręcił, odpalił za chyba 3 czy 4 razem. Potem podłączyłem na noc do prostownika. Rano "od strzała" teraz znów kręci, z trudem(nie tak jak przy problemie z immobiliserem) ale silnik nie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bjorn_Skurvensen: No właśnie zdarzyło mi się, że rozładowałem do zera zapalonymi światłami i to zupełnie coś innego, wtedy zakręcił raz podobnie jak teraz ale nie dał rady ponownie.

Teraz kręci nawet kilkukrotnie ale z trudem(wiem jak kręci gdy jest problem z immobiliserem, to coś zupełnie innego).

Od jakiegoś czasu brakuje mu mocy od dołu, podobno jest przyblokowany jeden wtrysk, miałem kupić jakieś środki do paliwa i jeździć obserwować.
  • Odpowiedz