Ja pierdzielę. Wczoraj idę sobie po piwku z koleżanką. Przed nami idą moi dwaj kumple - pyta się którego wybrać. Dzisiaj dwóch innych kumpli opowiada jak to rozstają się z dziewczynami, bo mają już inne alternatywy na boku. Ja pokornie słucham, doradzam. A co potem? To: