Miruny, jutro spotkanie z niezłym #milf ja lvl 28, ona dyszkje więcej na liczniku.

Ja 7,5-8/10. Ona dobre 8/10, ładne ciało, długie brązowe włosy.

Rano fryzjer, potem praca na chwilę. Następnie dobrze umyty, wypachniony egipskimi perfumami, koszula i buty - Ralph Lauren, jeansy Wranglera, czyste skarpety i majtki ruszam w najbrzydsze miasto Szkocji. Mam nadzieję, że zabawa będzie przednia. Kawka, pitu pitu a później kto wie, szklanka zawsze jest do połowy pełna. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam MILFY, kobiety 20-28 mnie w ogóle nie kręcą, kręcą mnie bardziej zadbane 35+. Mam nadzieję, że nie spanikuje i stawi się w miejsce akcji.

Wołajcie
@oldskul normalka, niektóre potrzebują cierpliwości i lubią ostrożnie wybadac teren, nie zmarnuj wieczoru ;)
Wiadomo, nie ma lepszych kochanek niż milfy
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Kilka tygodni temu miałem oddać koleżance zeszyt bo przepisywałem lekcje po nieobecności, pojechałem do jej domu rowerem. Zadzwoniłem do drzwi długo nikt nie otwierał a widziałem że auto stoi pod domem. Po 5 minutach słyszałem że ktoś się drze JUŻ IDE JUŻ IDE. Wyskoczyła jej matka owinięta w ręcznik, ona do mnie po co dzwonie jak jest otwarte i akcentuje mocnym tonem, że się kąpie a Julki nie ma w domu. Oczywiście ja obsrany mówie przepraszam i ze chciałem tylko oddać jej zeszyt bo byłem chory.
Żal się jej chyba mnie zrobiło po 5 minutach przystopowała i przestała mnie opierniczać. W dodatku dodałem że jak ja moge wchodzić do czyjegoś domu sobie wolno? Wybuchła śmiechem i kazała wejść.
Zaprosiła mnie do kuchni, chwile posiedziałem i już mi się nudziło a ona mówi że zadzwoni do Julki i zapyta kiedy będzie ciągle chodząc z tym ręcznikiem.
Dzwoni do niej i mówi że ja czekam z zeszytem a ona do matki żebym nie czekał bo wróci wieczorem. Chwile pochodziła po kuchni, poczęstowała mnie jakimis piernikami ja mówie że już ide a ona że ma sernik w lodówce i mi da bo został a i tak nikt nie zje.
Ogólnie fajna babka tak z 38 lat ma, penis w majtach mi stał i nie mogłem ze długo już tam siedzieć abym nie wyszedł na jakiegoś zboka. Podeszła do tej lodówki a ja ją obserwuje i schylając się zrzuciła ręcznik udając że to przypadek a dobrze widziałem że zrobiła to celowo i już obsrany oczywiście siedze i myśle co tu się odpiernicza. Podniosła ten ręcznik i się odwróciła a ja widziałem wszystko cycki duże kawałek przeswitujacych majtek. Dziwnie się na mnie popatrzyła przez chwilke i dała mi to ciasto a ja oczywiście zawstydzony zeżarłem go w jakieś 10 sekund po czym niemal #!$%@?łem talerzyk ze strachu i powiedziałem że musze iśc bo z tatą na ryby jade. Ona mega zaskoczona i przestraszona się zrobiła a ja #!$%@?łem jak najszybciej z domu i chyba to była jedyna taka moja przygoda...
@worldmaster: gość chciał oddać jakiejś dziewczynie zeszyt, pojechał do niej, okazało się, że jej nie ma tylko jej matka, więc ta go zaprosiła na ciasto, ale ten czuł się niezręcznie i krótko później wyszedł. Żałuje, bo "mógł poznać fajną dojrzałą kobietę"
  • Odpowiedz