@Ginden: Urban story in real :)

Lat miałam naście i ze znajomymi jechaliśmy nad morze, gdy jakiś koleś wyskoczył na pasie, trzeba było w rów zjechać. Nasz kierowca tak się zdenerwował, że zawrócił auto i dogoniliśmy tamten samochód. Bicia nie było, ale co swoje to kierowca nasz wykrzyczał im.
  • Odpowiedz