#mieszkaniecomprido
Otóż przygoda z szukaniem mieszkania trwa od sierpnia. W grę wchodziło kilka opcji, które wymieniłem w poprzednim wpisie. Zanim przejdę do tej, którą wybrałem, mogę przekazać pewną ciekawostkę dotyczącą licytacji komorniczych. Znalazłem bardzo interesującą opcję, mieszkanie ponad 60 m2, cena wywoławcza niecałe 100 tys. zł. Oczywiście wpłaciłem wadium w wysokości 14 tys. zł i poszedłem na licytację do sądu. Na miejscu okazało się że dzień przed ktoś spłacił długi więc
Otóż przygoda z szukaniem mieszkania trwa od sierpnia. W grę wchodziło kilka opcji, które wymieniłem w poprzednim wpisie. Zanim przejdę do tej, którą wybrałem, mogę przekazać pewną ciekawostkę dotyczącą licytacji komorniczych. Znalazłem bardzo interesującą opcję, mieszkanie ponad 60 m2, cena wywoławcza niecałe 100 tys. zł. Oczywiście wpłaciłem wadium w wysokości 14 tys. zł i poszedłem na licytację do sądu. Na miejscu okazało się że dzień przed ktoś spłacił długi więc


Dzisiaj trochę na temat #finanse i tutaj liczę na burzę mózgów, bo to bardzo poważna sprawa. Zarówno każda rada, doświadczenie, jak i słowo krytki jest wskazane, a wręcz pożądane.
Mieszkanie jak już wspominałem będzie kosztować 100 tys. zł, do tego trzeba doliczyć prowizję dla biura nieruchomości i koszty notarialne, co daje łącznie kwotę ok. 105 tys. zł. Z uwagi na to, że mieszkanie wymaga generalnego remontu, zakładam jego
@Comprido: jesteś pewien że nie możesz zbić nic z tej ceny?
Co tam jest do zrobienia że wyszła taka kwota?