W Guangzhou temperatura odczuwalna dzisiaj rano sięgała 2°C (termometrowa 9°C) - zwykle w zimę jest cieplej (od piątku ma wrócić +20°C), więc nie instaluje się ogrzewania, czego efektem jest 10-15°C w większości budynków.
W związku z mrozem panowie kurierzy postanowili się ogrzać i rozpalili sobie ognisko... z drewna znalezionego obok i kopert po paczkach ( )

#matiwojwchinach
matiwoj11 - W Guangzhou temperatura odczuwalna dzisiaj rano sięgała 2°C (termometrowa...

źródło: comment_bIJ3NcvkSaRrqottRn6dgBjg52JGd3gE.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@matiwoj11 mam grzejnik elektryczny i w tym roku zakupiłem dodatkowo dehumidifier, bo na Tajwanie najbardziej dokucza ta wilgotność w zimie, ale to i tak nie ma sensu, bo przy tych cienkich ścianach, pojedynczych oknach i braku jakiejkolwiek izolacji nieważne ile będę grzał w środku to i tak zaraz ucieknie na zewnątrz ( ͡° ʖ̯ ͡°) Równie dobrze mógłbym ogrzewać i osuszać cały Tajwan xD
Najlepsi są lokalsi,
  • Odpowiedz
@matiwoj11: W lecie jakoś nie mam problemów z wilgocią w sensie nie przeszkadza mi to. Uwielbiam ciepełko do tego stopnia, że prawie nigdy nie włączam klimy w mieszkaniu, bo lubię to uczucie jakby się siedziało w saunie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dehumidifier kupiłem, bo w zimie co rano ściągałem z okna pół litra wody. Jakbym olał i zostawił tę wodę na oknie do wyschnięcia to by
  • Odpowiedz
  • 89
@Mareczek676 mleko w Chinach jest niepopularne i drogie i to było zdjęcie z AEON - takie chińskie Bomi czy Alma


Więc te 6zł to całkiem sensowne cena jak na prawdziwe mleko w Chinach.
  • Odpowiedz
@matiwoj11: Bo Chińczyki to takie małe leniuszki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Popracuje chwilę i przerwa na drzemkę. U nas w pracy już pary razy złapałem jednego jak po obiadku spał w magazynie. W naszym drugim biurze tutaj to w ogóle po obiedzie gaszą światło na godzinę i wszyscy śpią na biurkach ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
całe życie tak robili


@kotbehemoth: Też myślę, że to z tego wynika. Dodałbym też to ogólne podejście, że od najmłodszych lat uczą się, a potem pracują cały dzień i nigdzie się przez to nie spieszą, bo są przyzwyczajeni, że nie ma do czego się spieszyć po szkole/pracy dlatego im nie przeszkadza "marnowanie" tego czasu w pracy na drzemki.

Sam się łapię już na tym, że pracuję cały dzień i wpadłem
  • Odpowiedz
Chyba nigdy nie przestaną mnie dziwić takie sytuacje pomimo, że zdarzają się dosyć często.

Wchodzę do sklepu nocnego, który jest w moim budynku. Sklep jest pusty. Biorę butelkę wody, której zapomniałem kupić wcześniej. Nie ma właścicielki, więc skanuję kod QR na blacie jej stołu/kasie. Wpisuję 3.5¥ i wychodzę. Po wyjściu ze sklepu spotykam właścicielkę (którą widziałem może z 3 razy w życiu), z odległości 15 metrów pokazuję jej na telefonie, że zapłaciłem.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@thekrepa ostatnio jakaś wycieczka chińskich dzieciaków była w kolejce przede mną w supermarkecie. Czekam i czekam, zastanawiam się czemu tak długo. Patrzę, a oni płacą gotówką. Jak kasjerka zobaczyła 100¥ to zrobiła taką minę, że wyglądało jakby nie widziała takich cudów od dłuższego czasu. Później zaczęła testować tę setkę przez pocieranie o papier, bo oczywiście maszynki do testowania pieniędzy nie miała...

Ja się od gotówki nie odzwyczajam, bo w każdy weekendowy
  • Odpowiedz