Byłem na show Lindsey Stirling, jakie w zeszłym roku, w październiku, zaprezentowała w Torwarze, w Warszawie. No właśnie, świetne, naprawdę świetne show, ale nie koncert. Koncert musi być grany na żywo, a ona poza chyba dwoma wstawkami wszystko grała z taśmy. Ja rozumiem, że przy skokach i akrobacjach, jakie wykonuje, granie "live" mogłoby być trudne, czy też nawet niemożliwe, ale myślę, że da się połączyć jedno z drugim. Bardzo wyraźnie było widać,
Pobierz Szczebaks - Byłem na show Lindsey Stirling, jakie w zeszłym roku, w październiku, zap...
źródło: comment_03Du2yZqxsmVgMVMMB1FfkaK1ZyXPDHP.jpg