Pomocy! Flashbacki z dzieciństwa nie dają spokoju. Dawno, dawno temu (lata 80.) miałem w domu planszówkę, której częścią była olbrzymich rozmiarów "mapa" układu słonecznego. Były wszystkie planety (jeszcze z Plutonem) i spora część księżyców, a między nimi białe okręgi przedstawiające drogi, po których można się było poruszać. Nie mogę sobie przypomnieć tytułu. To była świetna gra na równi z Gwiezdnym Kupcem, w którego też często graliśmy z bratem. #planszowki #
W ciągu ostatniego półwiecza dekada lat 80. była najmniej zróżnicowanym okresem w muzyce – jeśli wierzyć komputerowym algorytmom. Cóż, trudno zaprzeczyć Jeśli wydaje Wam się, że najnowsza muzyka sięgnęła dna kreatywności, że dzisiejsi artyści wyśpiewują wszystko na jedną modłę i...