Ja pierd*** miałem nadzieje na minimum interesujący dramat sądowy, a dostałem #trudnesprawy dla czarnych, gdzie był jakiś parytet... tzn biali grali: zły zarząd, prawników-pijawki i oczywiście biały (niesprawiedliwy) sędzia. Sam "film", to q--a kibel pierwszej klasy. Scenariusz - dno, scenografia - dno, muza - dno, gra aktorska - poniżej dna, intryga - dno, dialogi - dno... można wymieniać w nieskończoność... pierwszy raz spotkałem się z "filmem", który nie ma nic
contrast - Ja pierd*** miałem nadzieje na minimum interesujący dramat sądowy, a dosta...

źródło: comment_J6dTaN1ufMOYsGG4yC8maikuAQZNc2rl.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@contrast: Tyler Perry. Mówi to coś panu? Przecież od początku było wiadomo, że ten film będzie zły i sfokusowany na czarnoskórej widowni bo ten powiedzmy czarnoskóry papryk vegeta to reżyseruje.
  • Odpowiedz
Tyler Perry. Mówi to coś panu?


@kwmaster: muszę przyznać, że nic mi to nie mówi. Sprawdziłem filmografię na filmwebie i dalej nic... Dziekuję bardzo, teraz zapamiętam i bedę omijał szerokim łukiem. Z takich rasistów, to jedynie kojarzyłem Spike'a Lee, ale on nakręcił wiele ciekawych filmów.
  • Odpowiedz
@maciekpod: Z tym "na pewno" poczekałbym do premiery i zaufanych recenzji. Zbyt wiele razy widziałem sytuację, gdzie w popularnych grach AAA miało coś być "na pewno", a potem po milionach preorderów ludzie piekły tyłki. :D
  • Odpowiedz