@Wulfi: A co mi tam zajadę klasykami, co jeszcze je pamiętam:
My Little Dashie, Anthropology, Shipping and Handling, The Life and Times of a Winning Pony, Drop of Moonshine
I kilka, których tu nie chciałbym tutaj wymieniać
Wartych przeczytania było dużo więcej, ale niestety moja lista na fimfiction jest pusta (,)
Zamiast spać, to przeglądam, a w sumie to już od
  • Odpowiedz
@karoryfer: Mnie bardzo podobała się piosenka Sprouta: Danger Danger, riff z Self Esteem bardzo tu wszedł.
W ogóle fajna postać. Był tak żałosnym synem, że nawet matka zwątpiła w siebie i zmieniła swoje poglądy.
  • Odpowiedz
@karoryfer: jak uwielbiałem 4 generację za różnorodność i ciekawe postacie, tak film nie wyparł na mnie dużego wrażenia... Nawet jak dla mnie cofnął się bardziej by być "dla dzieci" Na filmwebie jest dosyć fajny komentarz który opisuje pewne nieścisłości. Mnie nie porwał, acz 2 piosenki były dla mnie git :)
  • Odpowiedz