Cześć i czołem Mirki i Mirabelki!
Trochę mnie tutaj nie było (korona wirus, spotkanie pierwszego stopnia z samochodem, połamany palec, problemy z wypokiem i zniechęcenie do walki z tym portalem i próbą odpalenia).
Ale do sedna - od tamtego pamiętnego dnia Gienusia krowy ani razu nie s---------y. Był Pan z ubezpieczalni i w sumie to ubezpieczenie w kwocie trochę ponad 400 zł zostało wypłacone. Miało być odwołanie ale ze względu na błogi spokój
Trochę mnie tutaj nie było (korona wirus, spotkanie pierwszego stopnia z samochodem, połamany palec, problemy z wypokiem i zniechęcenie do walki z tym portalem i próbą odpalenia).
Ale do sedna - od tamtego pamiętnego dnia Gienusia krowy ani razu nie s---------y. Był Pan z ubezpieczalni i w sumie to ubezpieczenie w kwocie trochę ponad 400 zł zostało wypłacone. Miało być odwołanie ale ze względu na błogi spokój





