Jestem/byłem chory. Ale nie jak jakiś różowy pasek, że kicha, temperatura 38 °C i już zaczyna spisywać testament. Naprawdę nie wiedziałem czy przeżyję pierwszą (czy tam drugą) noc. Powinienem był jechać na SOR, albo wezwać ambulans, ale nienawidzę (polskich) szpitali, a zwłaszcza naszego powiatowego. Poza bólem głowy, bólem w różnych miejscach brzucha, miałem np. halucynacje. Poważnie. Widziałem rzeczy np. całkiem realne, których nie mogłem kiedykolwiek wcześniej widzieć. Albo wyświetlały mi się
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale nie jak jakiś różowy pasek, że kicha, temperatura 38 °C i już zaczyna spisywać testament.


@Lukos: kolory Ci się pomyliły ( )
  • Odpowiedz