Koe no Katachi (Kształt twojego głosu, A Silent Voice) obejrzane. Trzeba przyznać, że Kotori nie mógł sobie wybrać lepszego czasu na wydanie wersji mangowej tej historii w Polsce.

Jak dla mnie dużo lepsze niż Kimi no Na wa., które jest po prostu romansem w klimacie fantastyki. Tutaj ten romans, choć jest, to niestanowi głównego tematu filmu, wręcz zostaje zepchnięty na boczny tor, bo po co skupiać się na wątku, który może wyrosnąć sam
80sLove - Koe no Katachi (Kształt twojego głosu, A Silent Voice) obejrzane. Trzeba pr...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@80sLove: Akurat oglądałem wczoraj i sam myślałem by zrobić wpis. Nie zgadzam się jednak by KnK było lepsze niż KnNw. Na pewno podniosło rzuconą rękawicę, ale na pewno nie przewyższyło. KnNw ma przede wszystkim tą zaletę że było tworzone jako oryginalny projekt, a KnK to ekranizacja. Przez to w KnK musiano zastosować sporo uproszczeń i pominąć wiele zdarzeń. Widzę to, mimo że mangę tylko przejrzałem. Nie da się przecież upchnąć
  • Odpowiedz
@80sLove: W KnNw może i faktycznie wątek miłosny jest strasznie skrócony. Tyle że jeśli byłby rozbudowany to w efekcie także nudny. No bo w końcu nie było bezpośredniej interakcji między bohaterami. Moim zdaniem sam wątek miłosny był na doczepkę, żeby podbić hype. To mistycyzm jest najważniejszy w KnNw. Oglądałem wielokrotnie nagradzany Nowy początek niedługo po KnNw i miałem dziwny niedosyt. To dlatego że w NP nie udało się zrobić zabawy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kedzior1916: Mam pierwszy tom, bardzo mi się podobał, lecz drugi tom jeszcze nie wyszedł, a ja nie mam pieniędzy nawet jakby był tak czy siak xD. Nie mogłem się doczekać co dalej i obejrzałem anime. Coś pięknego
  • Odpowiedz
Dlaczego tak wszyscy się jarają Koe no Katachi? Ma tak wysokie noty na portalach i ogólnie zachwalane na każdym kroku. Przyznaje, poszły mi łzy, ale w ogólnym rozrachunku uważam to za najbardziej chamski wyciskacz łez. Jedyne co mi się podobało to to że głównym bohaterem z największym problemem nie była Nishimiya tylko te chłopak. Ogólnie postacie słabe, bez charyzmy i takie no... Gluty. A wy co sądzicie? Chętnie poznam waszą opinie
#
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
#anime #koenokatachi
W końcu obejrzałem koe no katachi.
Powiem szczerze - spodziewałem się czegoś lepszego. Ale i tak jest dobrze. Film dobrze zrobiony, oglądało się bardzo przyjemnie. Nawet nasunely mi się pewne przemyślenia na temat mojego dziecinstwa.

PS. Polska taki piracki kraj. Ludzie ściągają z neta zamiast iść do kina... Oh wait ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wykopaliskasz: Przeczytałem mangę, która bardzo mi się spodobała. Tak w skrócie: MC był kiedyś w dzieciakiem, który dręczył głuchą dziewczynę i przez niego wyjechała. Teraz tego żałuje, bo role się odwróciły i zanim to wszystko zakończy chce ją przeprosić.
Polecam bardzo.
  • Odpowiedz