Dziś w dwóch różnych wpisach pod tagiem #keto, mirki niezależnie napomknęły o "Zjeździe Keto" czy "Keto Konwencie". Ponieważ na co dzień działam w branży turystyczno-eventowej, a podobny pomysł też mi kiedyś chodził po głowie, zaproponowałem, że mógłbym podjąć się organizacji takiego #ketozjazd co spotkało się ze wstępną aprobatą. Dlatego na fali atencji smaruje ten nieśmiały post na ten temat, żeby wybadać co o tym myślicie i czy jest szansa na realizacje pomysłu.

Organizacyjnie: Taguje to tylko #keto i #ketozjazd żeby nie zaśmiecać innych tagów i dlatego, że na razie nie zależy mi na zasięgach tego pomysłu. Jeśli nie jesteś zainteresowany takim zjazdem w ogóle, to na wszelki wypadek daj #ketozjazd na czarną (gdyby temat się rozwinął i posypał spam na ten temat). Jeśli jesteś zainteresowany to koniecznie zaobserwuj ten tag - da to jakiś pogląd na wielkość potencjalnej grupy mirków, które chciałyby się pojawić na takim wydarzeniu, co ma OGROMNY wpływ na całą organizacje.

JAK TAKI ZJAZD MÓGŁBY WYGLĄDAĆ:
(Wstępny plan mojej wizji - każdy punkt jest do otwartej dyskusji, do czego
ElCiesiel - Dziś w dwóch różnych wpisach pod tagiem #keto, mirki niezależnie napomknę...

źródło: comment_15901803375YmnBFwAdw0JoybgqxlqUm.jpg

Pobierz

Czy przyjechałbyś na #ketozjazd?

  • TAK - niezależnie od wszystkiego! Jedziemtam! 16.1% (10)
  • RACZEJ TAK - jeśli pasowałby układ gwiazd 29.0% (18)
  • RACZEJ NIE - przekonają mnie wodotryski 6.5% (4)
  • NIE - zostaje w piwnicy 48.4% (30)

Oddanych głosów: 62

  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ElCiesiel: Jeżeli byłaby mniejsza grupa to mogę udostępnić działkę pod Łochowem (1000m2). Tyle że w grę wchodzą namioty. Domek ma dwa łóżka i kuchnię. Ale jest palenisko, obok rzeka oraz las i można się wydzierać do woli. Niezależnie od miejsca mogę zapewnić granie, mam dwa gramofony, nagłośnienie i conajmniej kilku DJi klubowych pod ręką. Mogę też poprowadzić jakiś wykład na temat gotowania albo kiszenia.
  • Odpowiedz