Na moim blogu pojawił się nowy post: tym razem recenzja gry, którą ostatnio przeszedłem, czyli "Bloodstained: Ritual of the Night". Zapraszam do czytania.
Bloodstained: Ritual of the Night – Recenzja
#gry #steam #recenzja #recenzjegier #bloodstained #castlevania #igavania #igarashi
Bloodstained: Ritual of the Night – Recenzja
#gry #steam #recenzja #recenzjegier #bloodstained #castlevania #igavania #igarashi





Ja właśnie kończę gre, zostało mi do zrobiema około 10 broni. Grindowabie by pozbierać składniki robi się nudne.
Nie wiem czemu opcjonalnych bossów nie umieścili jednak w fabule. Dużo kryształów jest jako zapychacz bo nic nie oferują, w sumie broni też jest za dużo.
Podsumowywując, to mimo wszystko gra jest rewelacyjna.