Uhu, poniedziałek w pełni. Najpierw zimowa prokrastynacja w łóżku z lekkim bólem głowy z tyłu, no ale zmusiłem się do wstania -> śniadanie, mycie - standard -> do pracy. Autobusy jak zwykle uciekły mi sprzed nosa, więc czekam na zimnie na kolejne. Potem w metro i zakupy w hali. Obskoczyłem 4 kolejki (mięso, garma, warzywniak, kasa) , każda po ~6-10 minut czekania, zatem już wiem, że opuszczę robotę później, jak zwykle. W
Wrocilem z kluby i w glowie ciagle jeden kawalek. Nie moge go znalezc, to na pewno house, ostatnio popularne a w refrenie cos w stylu > I dont wanaa ... her, I just ... friend.
@bolo79: To było coś w stylu Crotia Squad, swoją droga dzięki, mają dobre kawałki.
Co do klubu to był eter we Wrocławiu, a grają tam mieszankę, zależy od dj od dnia i fazy księżyca. A akurat taki kawałek się trafił który bardziej pasowałby do klubu grey (jeżeli chodzi o Wrocław).
@badzio343: on nie jest z gumy a z jakiegoś kosmicznego materiału, teoretycznie niełamliwego. Jest elastyczny, ale niewystarczająco. Jeśli planujesz zakup słuchawek pod kątem DJstwa to mimo wszystko gorąco polecam HD-25 z dodatkowymi welurowymi nakładkami na muszle (te oryginalne, skajkowe pocą uszy i dosyć szybko się prują).
Groove Symphony - wspólny projekt Filharmonii Dortmundskiej oraz Beatamines i David Jacha, mający na celu pokazanie eklektyzmu muzyki elektronicznej oraz zachęcenie młodej publiczności do odwiedzania filharmonii. Innymi słowy - house to nie "techno", a "techno" to nie euro dance z Eska TV.
W ten wieczorek dobrze posłuchać remix jednego z najlepszych utworów tego roku, wykonany przez Polaka z Blinders. Nuta supportowana przez największych m.in. Axwell, Sebastian Ingrosso itp.
Znajomy maestro napisał kawałek muzyki housowej, troszkę ponad trzy minuty, a czułem się jak na jakimś pogrzebie pomimo tego że to był dynamiczny utwór.