Z cyklu zabawy naukowodoswiadczalne - kombinuje z pionkiem jako zrodlem, q5 jako elementem podkręcającym dół , detal i barwę, i lampa finalnie na wyjściu. Gainy off, cyfrowe źródła skrecone, moc jedynie na wyjściu regulowana i jest klarownie, tłusto, a szum to jedynie na załączonymym zdjęciu. ;)
Tylko kabel to lampy mam taki, że tylko się na nim powiesić, ale może już jutro dojdą robione przez fiio. :)
Dawno nie słyszałem tego tracku, chociaż jak dla ten album był numero uno wśród tych wszystkich albumów "nowo-hiphopowych", których nawet nie ogarniam, bo szkoda mi czasu i zdrowia.