Też za łebka, kiedy kopało się w gałę, mieliście takiego cwaniaka w drużynie, który ciągle to marudził na innych, a sam po swoich błędach mówił co najwyżej "sorry" od niechcenia?


@PiccoloColo: mieliśmy takiego co potrafił podać do nikogo i o--------ć pozostalych że ich tam nie było xD

  • Odpowiedz