@Sjammienator: Pamiętam tamtą tragedię, zginął w wypadku w Niemczech jadąc busem. Criostasis jest też w miarę dobrze znanym polskim producentem HT.

Osobiście uważam, że lata 2004 - 2006 były złotym okresem Hard Trance'u. Obecnie nie ma tragedii, jednak daleko jest do tego, co reprezentowała sobą scena jakieś 15 lat temu.
  • Odpowiedz
Baced! vs. Ace's Delight - Witness

Hard Trance z 2004. Andreas Schmidt w tym przypadku postanowił połączyć ze sobą dwa, a jakże różne aliasy, którymi się posługiwał. Intro to typowy ostry i mocny, jednak nie banalny Hard Trance, który odzwierciedla to, co tworzone było pod nazwą Baced!. Dalsza część, czyli breakdown, to miejsce, w którym poznajemy charakterystykę aliasu Ace's Delight. Mamy tu wzniosłą i delikatną melodię, która z kolei doprowadza nas do głównej
NiewidomyObserwator - Baced! vs. Ace's Delight - Witness

Hard Trance z 2004. Andre...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@obieq: Hard Trance ma różne oblicza. Kawałki mogą być lekkie i melodyjne, mogą też ociekać kwasem (Acid), mogą również być ciężkie i mroczne, jak w tym przypadku. Dlatego właśnie lubię twardy trans. Podałbym przykłady, jednak jestem w pracy i nie za bardzo mam na to czasu.
  • Odpowiedz