via Android
  • 7
W ogóle to ogarnął mnie egzystencjalny smutek, gdy znów przypomniałem sobie ŚGK i klasę, jaką reprezentował na rynku prasy komputerowej. Dzisiejsze czasopisma nie nadają się nawet do wytarcia tyłka. Cały świat, k, kretynieje w takim tempie, że już nawet brakuje czasem mocy na utrzymanie jakiejś niszy/rezerwatu dla starych pryków ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Kto przeszedł Dreszcza? Kto Dreszcza zna?
Moje pierwsze spotkanie z grami paragrafowymi.
Z wypiekami na twarzy podejmowałem kolejne decyzje, a w zeszycie brakowało kratek na rysowane mapki :D
A to wszystko dzięki najwspaniejszemu pismu o #gry - Swiecie Gier Komputerowych - które niestety od dawna nie istnieje, a które dołączyło Dreszcza do jednego z numerów.
Graliście w inne #gryparagrafowe ? Chętnie bym się pobawił z tego typu rozrywką,
Sandman - Kto przeszedł Dreszcza? Kto Dreszcza zna?
Moje pierwsze spotkanie z grami ...

źródło: comment_NC5ogHsFA6WeLzvgddoCX0Ufl9Yhly4k.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam i gdzieś mam na półce. Kurde, ale to miało klimat!


Poszukaj i przejdź.

A ŚGK był faktycznie najlepszy. Ostatnio, jak ktoś tu zalinkował, to przeczytałem (wybiórczo, rzecz jasna) wszystkie numery, od początku do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@kurp: Sama prawda. Takie CDA nigdy mnie nie porwało (poprzez głupkowaty pseudointeligentny humor) a SGK miał wszystko w balansie. No i poradniki do BG2, IWD, towarzyszyły mi
  • Odpowiedz