Od dziecka zmagam się z otyłością. Najwięcej ważyłam 110 kg przy 171 cm wzrostu. W ciągu dwóch lat udało mi się zejść do 95 kg, ale od początku tego roku – przez leki psychiatryczne – przybyło mi znowu 5 kg.
Kiedy próbuję się odchudzać, liczę kalorie i jem mniej niż pokazują wszystkie kalkulatory, a mimo to waga praktycznie nie spada. Jeśli już, to bardzo powoli i głównie wtedy, gdy się ruszam – ale
@labelle: mozliwe ze przy tak dlugim okresie na deficycie organizm sie zaadaptowal i mniej sie ruszasz nieswiadomie, mniej gestykulujesz, nie tupiesz nozka w rtytm muzyki. Druga opcja to ze wydaje ci sie ze jestes na deficycie. Wazysz jedzenie i liczysz kcal, czy oliwe lejesz na oko? sosy uzywasz do kurczaka? moga szybko podbic kalorie i juz z 300kcal deficytu robi sie bilans zerowy. Waz sie co 2 tygodnie i jak
@labelle: Polecam, dla mnie były game changerem. I nie chodzi o tłumienie apetytu, ale o zmniejszenie impulsywności. Poczytaj mają dużo plusów a skutki uboczne to w większości efekt zbyt szybkiego zwiększania dawki.
Trzeba jednak pamiętać, że to tylko narzędzie które ułatwia orzyjęcie zdrowych nawyków, ale tego za nas nie zrobi. Chętnie odpowiem na twoje pytania
Kiedy próbuję się odchudzać, liczę kalorie i jem mniej niż pokazują wszystkie kalkulatory, a mimo to waga praktycznie nie spada. Jeśli już, to bardzo powoli i głównie wtedy, gdy się ruszam – ale
Waz sie co 2 tygodnie i jak
Polecam, dla mnie były game changerem. I nie chodzi o tłumienie apetytu, ale o zmniejszenie impulsywności. Poczytaj mają dużo plusów a skutki uboczne to w większości efekt zbyt szybkiego zwiększania dawki.
Trzeba jednak pamiętać, że to tylko narzędzie które ułatwia orzyjęcie zdrowych nawyków, ale tego za nas nie zrobi. Chętnie odpowiem na twoje pytania