Motorniczowie mają prawo wyprosić z gdańskiego tramwaju osobę, która swoich zapachem budzi odrazę wśród pasażerów. Mimo to niechętnie interweniują w takich przypadkach. - Zwykle tacy pasażerowie nie chcą opuścić tramwaju. I co? Mamy się z nimi szarpać? - pytają.
@Luxik: rozumiem. Godzinka czasu a zabawa przednia, czasem po prostu widać jak przy kolejnych etapach gościowi psycha siada (czasem napawam się widokiem nierozumiejącego sytuacji typa na kolejnych punktach). Wystarczy znać kilka faktów z życia takiego gościa. Bo mnie to boli, że ja mogę normalnie zaparkować a inny choć też potrafi to ma to w dupie./