Postać Fidyka i historie, które wydarzały się w trakcie realizacji jego dokumentów nie wymagają dodatkowego ulepszania. I choć forma "Świata ..." ma pewne niedociągnięcia, to świetnie, że się ukazał – zwłaszcza dla mnie i innych nieobeznanych z twórczością tego reżysera. Sięgnijcie po niego, cieszcie się opowieściami, ignorujcie okienka z podpowiedziami, a potem obejrzyjcie chociaż kilka z opisanych filmów. Recenzja książki Świat Andrzeja Fidyka
#recenzja #ksiazki #ksiazka







