#fearthewalkingdead

Obejrzałem właśnie ten odcinek premierowy i naszła mi na myśl jedna teoria. Ten serial nie jest stworzony po to, żeby zobaczyć jak się to wszystko zaczęło.To jest jedynie pokazanie dlaczego większość bohaterów w #thewalkingdead to tacy idioci.


Wołam @LibertyPrime bo mnie trochę zaskoczyłeś recenzją tego odcinka, a ja opowiadałem o poprzedniej serii.
Tego gówna nie da się oglądać. Premierowy odcinek drugiej serii tylko to udowadnia. Pomijam, że właściwie przez cały odcinek zupełnie nic się nie dzieje, to poziom żenady jest przerażający.




Co to za shit?! Scenarzyści naprawdę nie mogą napisać niczego lepszego? Czy może scenariusz i zachowania bohaterów w pełni oddają przeciętne zachowanie społeczeństwa Amerykańskiego?

#fearthewalkingdead #seriale
@Saper86: no racja, ale postać tego murzyna ( nie pamiętam imienia ) wydaje się interesująca. No i Alycia Debnam-Carey ( ͡° ͜ʖ ͡°) Generalnie zobaczymy co będzie dalej, ale dla mnie to coś nowego niż TWD i jest to duży plus. Nie zdzierżyłbym ponownego latania po lesie, którym już rzygam. No ale laska #!$%@?ła z tym radiem, obstawiam, że statek który ich ściga to właśnie ten Jack
#fearthewalkingdead Noooo #!$%@? mać jak mnie już irytują te wszystkie sceny strzelania w filmach tego typu (oblężenie szpitala) stoi cała kompania przed bramą na wieży żołnierz z ciężkim karabinem maszynowym i strzelają jak z #!$%@? karabinów na kulki plastikowe. I łooo jezu tracimy baze, gdzie w rzeczywistości 5 automatów by wystarczyło żeby tak wolno poruszające się cele roznieść w mak.... #oswiadczenie
@styslaw: @kubica666: Obejrzałem wszystkie 6 i szczerze mówiąc postacie są tutaj bardziej wyraziste ;)
Salazar, Strand, śmierć Lizy bez zbędnego przedłużania, tak jakby szybciej sobie uświadamiali co jest grane. Travis też dokonał szybkiej przemiany, od pobicia praktycznie na śmierć żołnierza przez sprzedanie kulki ex żonie.
Takie wątki w TWD dłużyły się czasami doprowadzając człowieka do irytacji, akcja z trzymaniem zombie - rodziny w stodole przez Hershela, ciągnęło się jak flaki