sam jestem fanem podobnej stylistyki, bardzo podobają mi się dobrze zaprojektowane znaki graficzne czy logotypy, które bazują na formach geometrycznych i minimalizmie; zdaję sobie również sprawę z tego, że tego typu projekt poprzedza najczęściej masa pracy (a nie jak wg #januszygrafiki "hurr durr, panie, takie pare kresek to ja zrobie w 5min w paincie)
natomiast wg mojego odczucia nie do końca te trzy propozycje spełniają założenia: ma się


Nie prawo Ohma czy Kircholfa, a prawo monkey branching.
Dodaj do tego:
kto jest bardziej zazdrosny