Dzwoniła do mnie dzisiaj przedstawicielka firmy kurierskiej, z którą współpracuje. Ładnie się przywitała, powiedziała odnośnie jakiej przesyłki dzwoni i zapytała:
- Wie Pan co, mamy drobny bałagan, nie wie Pan może czy dostarczyliśmy tę paczkę do Waszego klienta?

Ogólnie nie wiedziałem co mam myśleć, miła Pani powiedziała, że będzie wyjaśniała sytuację. Ogólnie wszystko załatwiłem szybciej dzwoniąc do klientki:
-Tak, otrzymałam przesyłkę, ale kurier w ogóle nie chciał pieniędzy. Jednak w końcu je wziął.

No
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach