Jest coś takiego jak oficjalna odznaka detektywa?


@ChocNieSniezySniegWciazSwiezy: nie ma, on se to kupił na allegro https://allegro.pl/produkt/odznaka-detektyw-z-wlasnym-grawerem-i-etui-a98dd604-86d4-4a7a-b553-139780f50dba

jest licencja detektywa do której jest przypisany numer i pewnie sobie ten numer wygrawerował na tym ale oficjalnej odznaki nie ma

a w Polsce jest nawet przepis że nie można sie posługiwać odznaką przypominającą policyjną i na tej aukcji też o tym wspominają i grozi za to grzywna albo rok puchy
  • Odpowiedz
Werbuje osoby, jeżeli masz zdjęcioą oamieć, to zgłoś się do mnie. Potrzebuje Cię, Nawet za nadgodzinny płacę. To agencja detektywistyczna.
Osoba która zgłosi się będzie pracować jako UC, Undercover.Muszę kogoś pośledzić.
#dedektyw
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiedziałem, że jestem detektywem, właśnie dzięki mojej obserwacji policja złapała morderce.
Od dziecka zawsze rozwiązywałem zagadki, ale to morderstwo było takie proste, oczywiste było, że dwie osoby były w mieszkaniu i wiem nawet, że to mężczyzna, bo kobieta nigdy nie postwaii toalety otwartej xD
Byciem detektywem jest mega proste, po prostu trzeba umieć patrzeć...
Policja nawet zapłaciła mi za pomoc, może w sumie zaczne pracować jako detektyw, to mega proste dla mnie.

Chyba na serio
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to nie jest dość dziwna sytuacja? Ja jak już miałem 5 latka, chciałem zostać policjantem, (dziś mam 33 lat nadal chce nim być), ale nie ważne, ważniejsze jest to, że zostałem informatykiem, a mój tata jest kierowcą pociągów.

A co ostatnio było, afera z Gynvael, znam go dosłownie osobodobie!

Polska grupa zhakowała pociągi, w grupie gdzie jest sam Gynvael Coldwind, on mi nawet osobiście podpisał książkę, a tak naprawdę ma na imię
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach