@TEDMAJER: może jakieś pół litra zostało koło fotela, na bank Mariusz ma też coś w moczarni, wczoraj była dostawa i odrazu z nią uciekl. Jeszcze 2 albo 3 baniaki wina
@Visspass: Nie widziałem tylko zejścia z fotela w nocy. Bo musiało być jeszcze ciekawiej. Co się z chłopem odwala,to szok! Chyba już przebili wszystkich patopatusow.
#danielmagical Yebana zakłamana kreatura! "Będziemy o nich dbać" Ty już doskonale wiedziałeś co robisz! Bo za chwilę śpiewka już ci się zmieniła na "my z mamą siedzieliśmy w więzieniu przez Jacka" Tłuku,skoro robiliście Jacy,to co robiliście,to trzeba było się liczyć z tym,że coś z tego może być. Najpierw robili mu kuku,a później pretensje,że na nich zeznał. Na pewno na przesłuchaniu upośledzonego Jacusia,zakręcili go tak jak tą od Edka i Sławka. No i
@Suheil-al-Hassan: Wyczytując z kronik raszejskich określenie moczarnia zostało wymyślone przez wampira z 10-tego piętra po okresie w którym garbaty przesiadywał tam całymi dniami i szczał gdzie popadnie, zanim stało się to standardem w ambasadzie
"Jaca: Zaknij ten ryj kuwa Mario: Tak? To #!$%@? do moczarni"
Patologia na Raszei dojechała już do krawędzi, więc albo wyjeżdżają tam służby i zamykają towarzystwo w szpitalu, albo wjedzie tam kostucha. Na początku myślałem, że Rokin odjedzie do krainy wiecznego spoczynku, ale nastąpił plot twist i to Jaca ma już większość objawów zaawansowanej marskości wątroby i polineuropatii. Jakim cudem pająk się trzyma jakby był tylko na sowitym kacu? Cholera wie, ale Jacuś ma już zapewniony one way ticket.