OOO, w końcu czuję atmosferę świąt. Siedzę na kompie, mój ojciec przed telewizorem, matka #!$%@? w kuchni kolejne potrawy z prędkością światła, w końcu coś w niej pękło i krzyczy NIE BĘDZIE #!$%@? ŚWIĄT W TYM ROKU, NIKT MI NIE POMAGA, SAMA MUSZĘ WSZYSTKO ROBIĆ, KONIEC, JUŻ NIC NIE ROBIE, PO ŚWIĘTACH!!!

Oczywiście jak co roku, 15 minut później znowu się bierze za gotowanie a ja dalej przed kompem a mój ojciec