Dostałem bana. Myślałem, że to koniec świata, prawie 14 dni bez mirko. To musiało odbić się na moim zdrowiu. Na banie spałem do południa, komputer leżał wyłączony. Śpię kolejny dzień, godzina 14:50 - dzwoni telefon.
- Słucham?
- Dzień dobry, czy wstał pan już?
-
- Słucham?
- Dzień dobry, czy wstał pan już?
-














Po przeczytaniu:
http://www.wykop.pl/wpis/6119186/mirki-odwazylem-sie-napisac-prawde-mowiejakjest-i-/
przypomniała