@fenis: Buddyzm, stoicyzm, ogólnie według AA-owakiej filozofii spokój i szczęście mozemy osiągnąć tylko mocno pracując nad sobą, nic „z zewnątrz” tego nie zapewni. Poniekąd się z tym zgadzam bo co dla jednego może być tragedia inny przyjmie z uśmiechem i wdzięcznością za nowe doświadczenie. Tak samo można być zadowolonym z naprawdę małych rzeczy czy zdarzeń albo nie zwracać na nie uwagi. Która z tych osób jest prawdopodobnie życiowo szczęśliwsza?
  • Odpowiedz
@programista_1k: Dla mnie do tego oddawania zdecydowanie można zaliczyć dzielenie się swoim życiem z innymi. Gdy uczęszczam na spotkania AA słucham ludzi, którzy są bardziej "doświadczeni" w trzeźwości ode mnie i kiedy opowiadają o swoich przeżyciach, myślach i uczuciach mogę z tego wiele wyciągnąć by stawać się lepszą wersją samego siebie.

Tak samo ja - mimo, że mam niewielki staż niepicia - staram się wypowiadać na temat swoich przeżyć, lęków,
  • Odpowiedz