Albert klasa, stary wyga ringowy.
Smutno się patrzyło przed walką na tę głupią dzieciarnię, która śmiała się z Sosnowskiego, bo stary, rozbity i wypadł z ringu kiedyś.
Debile ten facet był topką polskiej a nawet światowej HW i osiągnął o wiele więcej niż Szpilka czy Kownacki.
Gówniarzom freaky wyprały już mózg. Później myślą, że Don Kasjo albo Frajeri ubiłby Conora lub Mayweather.
Wychodzi taki Sosnowski emeryt wolny jak keczup i tłucze jakiegoś