Felieton Clarksona u Michaelu Schumacherze z 1994 roku. Prorok?

Michael Schumacher jest Niemcem. A to oznacza, że powinien być tłusty, hałaśliwy, wulgarny; powinien nosić śmieszne ubrania oraz absurdalny zarost.

[...]

Kiedy więc w tym miesiącu spotkałem się z nim na torze Silverstone, byłem nieco rozczarowany faktem, że okazał się opryskliwy, zniecierpliwiony i mniej więcej tak samo komunikatywny jak Indianin z Lotu nad kukułczym gniazdem. Odbywałem już bardziej inspirujące konwersacje z moimi roślinami
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach