miałem nie robić chlapacza. ale jak miałem już zdjęte koła i robiłem wiosenny serwis. To myślę, a dobra zrobie tak na szybko byle co, bez planowania.
No i powstała wersja beta. przy 140 nie flapotał, nie było nic słychać, bo obawiałem się, że bedzie uderzał szybko o próg, ale wraz nie wiem jak sie zachowuje, musiałby ktoś obok mnie jechać i mi mówić.

#chlapacze #motoryzacja
r5678 - miałem nie robić chlapacza. ale jak miałem już zdjęte koła i robiłem wiosenny...

źródło: vrwe

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@bidzej: nie sprzedają takich długich to pierwszy problem, a drugi że trzeba wiercić po prostu dziury w karoserii a tego robić nie chce. Tutaj wykorzystałem fabryczne otwory. Także nie ma dopasowanych i nie ma takich które faktycznie chronią bo są za krótkie.

A i tak są opinie że dopasowanie jest nie możliwe i wraz trzeba ciąć. To ja mam wydawac 60zl po to aby zniszczyć auto i mieć gorzej niż
  • Odpowiedz
#motoryzacja #chlapacze #uniaeuropejska #unia #prawo #homologacja

Po ostatniej przejażdżce autostradą w deszczu zaczęła mnie zastanawiać jedna rzecz. Kiedyś w samochodach były obowiązkowo chlapacze. maluch, polonez, duży fiat normalnie miały wszystkie chlapacze, 'czinkaczento w holenderskim gazie' i nawet fiat siena z 98 w mojej rodzinie miał chlapacze. A potem gdzieś zaczęły znikać jakoś od 2010 to już ani razu w osobówce nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@micke: Bo chlapacze gowno dają. Kiedys auta były wyżej zawieszone i faktycznie mogły być strugi wody za nimi. Dzisiaj auta są niższe, a opony lepsze i odprowadzają wodę na boki.

Miałem chlapacze w moim i30n (specjalne rajdowe) bo myślałem że ten kawałek wystającej opony mi chlapie na bok auta i wiesz co?

I jak bok był brudny tak dalej jest.

Jak jedziesz za autem to problemem jest mgiełka a nie
  • Odpowiedz