@BiesONE: nie no jest opanowany, to przyjął z zewnętrznym spokojem, ale wiem że liczył na to, że weźmie mnie na gadkę rozwoju i dam się dymać jak poprzednicy. "No szkoda szkoda, liczyłem na ciebie, to duża szansa, nadajesz się do tego". Poza tym wiem, że i tak znajdzie się chętny i on też to dobrze wie.
Uświadomienie sobie, że on o tym wie było kluczem do złożenia wypowiedzenia, bo tak
  • Odpowiedz