Prawda jest taka, że większość wykopków nigdy się z nikim nie biła zapewne. Ja 7/10 bójek przegrywam ale nie raz i nie dwa zdarzyło się bić z kimś obcym w pubie (przed w sumie) czy z kumplem. Bójki uczą szacunku, wyciskają negatywne emocje i zwyczajnie sprawiają, że ludzie (na jakimś zwierzęcym poziomie) się rozumieją w inny sposób. Ciężko to wyjaśnić, to tak jak tłumaczyć prawiczkowi o seksie. Niby się da ale...No jednak