@bartek1988: Nie warto czytać tej serii o Boruto. Syn Naruto to kalka swego ojca z początków - nie wiem już który raz jest w tej serii ciągnięty motyw z "młodym gniewnym" i obrażonym na cały świat szczylem. Do tego jakieś na samym początku zrobili flashforward do tego gdzie Naruto nie żyje, Konoha jest zniszczona, a (cały w tatuażach) protagonista walczy z jakimś generycznym antagonistą (też całym w tatuażach). Sam pomysł,
  • Odpowiedz