#muzyka #bluesrock #folkrock #jethrotull #60s #lifelikejukebox
25 października 1968 r. grupa Jethro Tull wydała nagrany w londyńskim studiu Sound Techniques debiutancki album studyjny - "This Was".
“My Sunday Feeling” świetnie wprowadza w klimat tej płyty: jest to mocno zaprawione blues-rockiem granie, w którym nawet partie fletu na swój sposób pobrzmiewają klimatem delty Mississippi – gdyby zastąpić je drugą gitarą, byłoby
Lifelike - #muzyka #bluesrock #folkrock #jethrotull #60s #lifelikejukebox
25 paździe...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#muzyka #hardrock #bluesrock #ledzeppelin #60s #lifelikejukebox
22 października 1969 r. zespół Led Zeppelin wydał drugi album studyjny - "Led Zeppelin II".
Płyta powstawała w okresie, gdy grupa intensywnie koncertowała – od stycznia do sierpnia 1969 r. – kończąc cztery europejskie i trzy amerykańskie trasy. Każdy utwór został nagrany, zmiksowany i wyprodukowany oddzielnie, w różnych studiach w Wielkiej Brytanii i Ameryce Północnej. Sesje nagraniowe odbywały się w przerwach między koncertami i z tego względu charakteryzowały się pośpiechem i spontanicznością.
Gitarzysta basowy John Paul Jones wspominał: Dużo koncertowaliśmy. Riffy Jimiego [Page’a] były szybkie i wściekłe. Wiele z nich pochodziło prosto ze sceny, szczególnie z długiego, zaimprowizowanego fragmentu „Dazed and Confused”. Zapamiętywaliśmy najlepsze rzeczy i pędziliśmy z nimi do pobliskiego studia.
Niektóre ze studiów nagraniowych, z których zespół korzystał, były słabo wyposażone. Jedno z nich, w Vancouver, dysponowało 8-ścieżkowym sprzętem, pozbawionym jednak odpowiednich słuchawek. Wokalista zespołu, Robert Plant, wspominał proces nagrywania następująco: To było naprawdę szalone. Pisaliśmy kawałki w pokojach hotelowych, sekcję rytmiczną dodawaliśmy w Londynie, wokal w Nowym Jorku, harmonie były nakładane w Vancouver, a potem wracaliśmy do Nowego Jorku, aby wszystko zmiksować.
Page wyjaśnił później, że część materiału do albumu powstała podczas prób przed kolejnymi koncertami.
Lifelike - #muzyka #hardrock #bluesrock #ledzeppelin #60s #lifelikejukebox
22 paździ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#muzyka #rockpsychodeliczny #bluesrock #hardrock #jimihendrix #60s #ciekawostkimuzyczne #lifelikejukebox
16 października 1968 r. zespół The Jimi Hendrix Experience wydał nagrany w londyńskich Olympic Studios i Mayfair Studios oraz Record Plant Studios w Nowym Jorku trzeci i ostatni album studyjny - "Electric Ladyland".
W zestawieniu z dwiema poprzednimi płytami The Jimi Hendrix Experience „Electric Ladyland” jest najbardziej zróżnicowana. O wiele wyraźniej niż dwa poprzednie albumy jest również zaopatrzona we wszelkiego rodzaju improwizacje (nie tylko Jimiego – w bluesowym "Voodoo Chile" pojawia się solówka perkusyjna). Dużą rolę odgrywają tutaj również instrumenty dotychczas sporadycznie testowane przez grupę. We wspomnianym "Voodoo Chile" mamy organy, będące ważnym elementem tego utworu (popisy daje tutaj Stevie Winwood, który w momencie pracy nad albumem miał 20 lat). Natomiast w utworach "Rainy Day, Dream Away" oraz "Still Raining, Still Dreaming" pojawiają się takie instrumenty, jak róg (Freddie Smith), ponownie organy (tym razem Mike Finnigan) i kongi (Larry Faucette). Już na pierwszy rzut oka widać, że Hendrix zaprosił do współpracy wielu muzyków – jednym słowem zdawał sobie sprawę, że jest w trakcie tworzenia dzieła swojego życia. Przynajmniej chciał, by tak było.
Jak się w niedługim czasie okazało, zespołowi najbardziej pasowały formuły poprzednich albumów – krótkie, treściwe piosenki oparte na nieco prostszym rytmie. Największym przeciwnikiem Jimiego okazał się Noel Redding. Utwór "All Along The Watchtower" (kompozycja Boba Dylana) został nagrany właściwie bez niego, partie basowe bowiem w niektórych miejscach należą do samego Hendrixa. Te trudności nie przeszkodziły jednak w sukcesie jaki niewątpliwie odniósł ten utwór (a także cały album). Swoją drogą solówka w tym utworze została nagrana również w nietypowy sposób – Jimi użył do tego celu zapalniczki. Ostatni utwór to ostrzejsza wersja (a właściwie odrzut) bluesowego "Voodoo Chile".
Jimi Hendrix nie traktował studia nagraniowego jak klasycznego miejsca pracy. Kiedy rejestrował "Electric Ladyland" przez nowojorskie Record Plant Studios tuzinami przewinęli się imprezowi znajomi Hendriksa (zresztą te dezorganizujące pracę wizyty sprawiły, że Chas Chandler, producent, menedżer i przyjaciel, w maju 1968 roku rzucił pracę i finalnie nad brzmieniem albumu czuwał sam Hendrix). Lokalizacja miała też korzystne sąsiedztwo – obok mieściły się ulubione kluby Jimiego. Był skrajnym perfekcjonistą, dyktatorem. Nie potrafił czytać nut, nie pisał muzyki, wszystko grał ze słuchu, ale ucho miał wybitne, więc zdarzało się, że na współpracujących muzykach wymuszał dziesiątki powtórzeń tych samych partii (do "Gypsy Eyes" zrobiono 43 podejścia, a Hendrix ponoć i tak nie był zadowolony z finalnego efektu).
Autorką zdjęcia Jimiego Hendrixa wykorzystanego na tylnej okładce albumu "Electric Ladyland" była Linda Eastman (od 1969 r. żona Paula McCartneya).
Lifelike - #muzyka #rockpsychodeliczny #bluesrock #hardrock #jimihendrix #60s #ciekaw...

źródło: comment_kPCyNjaGkD07IeJNttWFCaWtRoE97BOc.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@defkor:

In 1968, three of the genre's most famous pioneers, Led Zeppelin, Black Sabbath and Deep Purple were founded.[6] Though they came to attract wide audiences, they were often derided by critics.


Uważam ich za pionierów, uważam, że można im dać tag metal - nie podoba się? Maść na ból d--y dla Ciebie, a mnie na czarnolisto.

Żegnam
  • Odpowiedz
  • 0
@abelel mozesz sobie uwazac co chcesz, w dupie to mam, to i tak nigdy nie bedzie metal ale zeby to zrozumiec musialbys najpierw troche metalu posluchac.
  • Odpowiedz
Cześć w tą piękną (przynajmniej u mnie) niedzielę!

#ocenalbum

W ostatnim głosowaniu nad płytą "Camp" Childish Gambino, wzięło udział 19 osób, a wyniki są takie oto:
tomwolf - Cześć w tą piękną (przynajmniej u mnie) niedzielę!

#ocenalbum 

W osta...

źródło: comment_b6iFwNCzLST5612TuiKfNZZmHSXBw2dV.jpg

Pobierz

MOJA OCENA TO:

  • 1 16.7% (3)
  • 2 5.6% (1)
  • 3 0% (0)
  • 4 22.2% (4)
  • 5 0% (0)
  • 6 22.2% (4)
  • 7 5.6% (1)
  • 8 11.1% (2)
  • 9 5.6% (1)
  • 10 11.1% (2)

Oddanych głosów: 18

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
#muzyka #blues #bluesrock #country #spotify #playlist #humor

Hej mirki, mam se o takie plajliste na Spotify. Takie o tam moje kawałki, które lubię se posłuchać w busie czy przy zwijaniu kiepa. Planowałem ja jakoś uszeregować ale kompozycje so zbyt różne. Więc wpadłem na pomysł, żeby poukładać kawałki w formie krótkich haselek/telegraficznych historyjek. Wrzucam listę, dejcie jakiś feedback z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach