Dokładnie 75 lat temu,22 lutego 1943 roku, około 17:00, zostali ścięli na gilotynie Hans i Sophie Scholl, oraz Christoph Probst, pierwsi ze straconych "zdrajców i defetystów", kilkunastu członków Białej Róży (Die Wiesse Rose), antynazistowskiej organizacji monachijskich studentów. Rozprowadzali antynazistowskie i antywojenne plakaty i ulotki, malowali w publicznych miejscach antynazistowskie hasła, głosili prawdę o tym, co działo się w Polsce i na froncie wschodnim.

Alexander Schmorell, inny stracony członek Białej Róży, został uznany
Andreth - Dokładnie 75 lat temu,22 lutego 1943 roku, około 17:00, zostali ścięli na g...

źródło: comment_mAAEAG7KPxqDjOr8SRWPCcJGD0gQpjWo.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@algorytm7007: Owszem, o Żydach pisali. Głównie tych mordowanych na froncie wschodnim, bo traktowanie Żydów tam zobaczyli na własne oczy (część członków Białej Róży to byli studenci medycyny, którzy trzy miesiące odsłużyli na froncie), a Schmorell biegle mówił po rosyjsku i dowiedział się jeszcze więcej.
  • Odpowiedz
W Niemczech do '45 stracono około 60tys. osób występujących przeciw władzy hitlerowców.


@Kempes: Schollów i Probsta osądzono i stracono ledwie 4 dni po aresztowaniu - ideał sprawnie działających sądów, co nie, #4konserwy? Probst nawet tekstu żadnej ulotki nie ułożył...
  • Odpowiedz