#informatyka #microsoftcwel #benethordatarecovery

Operacja zakończona pełnym sukcesem.

Z każdego dotkniętego dysku udało się odratować wszystko, w tym strukturę folderów i nazwy plików. Nawet jednego istotnego pliku nie zgubiło z tego, co po przekopaniu się przez dane udało mi się stwierdzić. Czujedobrzeczlowiek.jpg

Szerszy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukaslm: najpierw photorec, potem do analizy metadanych, które nie uległy zniszczeniu i odbudowy struktury katalogów napisałem na szybko swoją zabawkę. Szukałem jakiegoś gotowego narzędzia, ale były albo na windowsa, albo drogie, a trochę wydatków już w związku z tym fuckupem miałem.
  • Odpowiedz
Odzyskiwania danych dzień drugi.

Zakończyło sie odratowywanie plików z dysku 2TB. Problem w tym, że tylko plików, bez nazw, struktury katalogów i w wielu przypadkach z niepoprawnymi metadanymi - photorec nie używa informacji ze szczątków MFT nawet jeśli je znajdzie, zamiast tego na ślepo czyta cały klaster z dysku. Toteż praktycznie wszystkie pliki mam "uzupełnione" śmieciami do 4kB. O ile w przypadku formatów złożonych(np. paczki zip/rar/7z, ale nie gz/bzip) nie jest to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@benethor: fakturuj to na mikrosofta... Na pewno bym im wysłał kilka ciepłych słówek. swoją drogą ciekawe, co by odpowiedzieli. zaczynam się bać o swoje dyski - czy mi ich nie zajedzie jakas niespodziewana aktualizacja. chyba trzeba je podłączać tylko przy konieczności użycia.
  • Odpowiedz
Status po 16 godzinach:
- pliki faktycznie się odratowują ()
- nazwy plików niestety nie, ale to nie jest aż tak duży problem
- obecnie wyciągam jakieś 100-150GB/h(eSATA), więc w piątek wyciąganie danych powinno się zakończyć. Potem zostanie przekopanie się przez tysiące plików, które się odzyskują
- drugi drobny problem to wszystkie pliki są wyrównane do rozmiaru klastra, więc sporo jest lekko uszkodzonych. W przypadku
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach