Jak nie lubię Apple, więc nic z nadgryzionym jabłkiem nie kupię, tak jeden ich produkt wypada mi pochwalić. Dostałem daaawno temu w prezencie iPoda mini. Grał zaskakująco dobrze, praktycznie tak jak iRiver siostry, więc się chwilę nim jarałem, ale z czasem akumulator zaczął tracić pojemność, ja kupiłem przyzwoicie grającego smartfona z radiem, więc iPoda wrzuciłem do szuflady i tak sobie leżał kilka lat. Dziś wyciągnąłem, oczywiście kompletnie rozładowanego. Podłączyłem pod USB 3.0,