Gdybym stał na czele jakiejkolwiek partii, która w jakimś stopniu liczy się w wyborach, w życiu bym nie powiedział głośno, że zlikwidujemy 500+. Nawet planując wyzbycie się tego raka i wymienienie go na ulgi podatkowe mówiłbym o waloryzacji / utrzymaniu świadczenia z prostego powodu: bo gdybym chciał 500+ zlikwidować, ryzykowałbym utratę liczących się procentów poparcia, a na to nikt nie może sobie pozwolić.

#beazpisu #przemysleniazdupy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach