Chicago. Godzina 10:50 wieczorem. Stoje w oknie i w--------m lody przygladajac sie na to co sie dzieje na zewnatrz. Sygnaly, swiatla - dyskoteka czy ki c--j? Coraz wiecej radiowozow dojezdza i blokuja droge, zabezpieczaja teren. Jakiegos meksyka z-----l ktos :DD teraz pan policjant zolta tasma odgradza droge, a po przeciwnej stronie drogi policjanty otoczyly dom i wyglada ze beda wbijac - kto wie, moze jeszcze ktos dzis dostanie kulke? Dojadam lody, klade
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelsy, bylem sobie wczoraj na koncercie Black Sabbath w Chicago i wiecie co Wam powiem? Jak lubicie taka muzyke to koniecznie w----------e te pare stowek i zobaczcie ich w Krakowie tego lata, to ich ostatnia trasa koncertowa, to co Ozzy daje rade w tym wieku to jest nie do wiary, poza tym niewiele kapel tego kalibru jeszcze wystepuje wiec goraco polecam :-)

O TU SE PACZ

#bakswusa #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Baksju: Ogólnie pewność siebie w takich sytuacjach to największy wróg, bo z takim podejściem zanim się zorientujesz to już będzie za późno. Przynajmniej tak mi się wydaje i znam kilka takich sytuacji. Sam jakoś nie nadużywam używek, ale mało też nie piję (jak na mój wiek oczywiście, bo jesteś jednak sporo starszy).
  • Odpowiedz
  • 1
@Aszki: ta flacha kosztowała 28$. Jack Daniels 38$. Johnnie Walker czerwony 28$, czarny 55$, Grey Goose 55$ (mowa cały czas o butelkach 1.75l).
  • Odpowiedz