Kurczę, nie myślałem, że sytuacja Santiego była aż tak poważna :( Chyba mój ulubiony piłkarz Arsenalu, oby wrócił jak najszybciej.
http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ligi-zagraniczne,santi-cazorla-i-jego-droga-krzyzowa-jesli-bede-mogl-spacerowac-juz-bede-szczesliwy,artykul,826002,1,423.html
UWAGA! Troszkę drastyczna galeria:
http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ligi-zagraniczne,santi-cazorla-i-jego-droga-krzyzowa-jesli-bede-mogl-spacerowac-juz-bede-szczesliwy,artykul,826002,1,423.html
UWAGA! Troszkę drastyczna galeria:

























Dwa lata bez gry, osiem operacji i infekcja, przez którą prawie stracił stopę – oto rzeczywistość Santiago Cazorli, którą przedstawili dziennikarze Marki. Hiszpan mieszka samotnie w Salamance w poszukiwaniu cudu. Miał gangrenę w pięcie, a lekarze musieli przeszczepiać mu skórę z ręki. Marzy o powrocie na boisko, choć jeszcze kilka miesięcy wcześniej diagnozy doktorów nie były optymistyczne. – Lekarze powiedzieli, że jeżeli będę mógł spacerować normalnie z synem po ogrodzie, to
Chociaż źródło byś wkleił, bo skopiowane co do przecinka...