Spirit in the Dark ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
Aretha Franklin Sings the Great Diva Classics (2014)
dziwny album ani fajny ani niefajny ( ͡° ʖ̯ ͡°)
(z "ostatnich" kowerowych albumów to już bardziej mi się podobały: Tracks of My Years Bryana Adamsa i Shadows in the Night Dylana albo Cheek to Cheek Tony'ego Bennett'a i Lady Gagi)