Jaki program antywirusowy będzie najmniej zawracał głowę użytkownikowi? Chodzi o to, by nie niepokoił użytkownika, nie wywalał powiadomień, zapytań, informacji, nie straszył, że jest krytycznie. Najlepiej jakby gdzieś tam w tle sobie był i po prostu był. Żeby jeszcze nie był ciężki, bo komputer jest słaby. Antywirus musi być, bo się ten człowiek będzie martwił.

#pytanie #antywirus #komputery
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inni: Nie ma czegoś takiego jak najlepszy antywirus we wszystkim i dla każdego. Są antywirusy bardzo dobre i są antywirusy słabsze. I tak jednym z najlepszych zabezpieczeń jest mózg i zdrowy rozsądek.
  • Odpowiedz
@inni: Skanery online to taka homeopatia komputerowa wg. mnie. Niby coś robi, ale antywira nie zastąpi.

Poleciłbym ComboFix-a tylko on jest dla bardziej zaawansowanych użytkowników.

Jeśli zaś chodzi o skanery
  • Odpowiedz
@paczczczacz: Robiłem to setki razy i nigdy, ale to nigdy nic mi nie uszkodziło. Co prawda oczywiście może się stać wiele rzeczy bo to dość "mocny" program, ale bez przesady, dużo większe prawdopodobieństwo jest, że zwykły antywir zeżre plik i nawet nic nie powie. Po za tym jest backup w Combofixie.
  • Odpowiedz
@czaq: Nie widzę nigdzie info odnośnie faktury, czyli już pierwsze kłamstwo, że nadaję się do zastosowań w firmie. Dwa jeden z komentarzy

UWAGA - kody sprawdziłem u przedstawiciela ESET NOD - Licencja pochodzi z Nowej Zelandii i jest zarejestrowana na obcokrajowca


I Drugi

Kupiłem dwa kody, przestały działać. poinformowałem o tym i dostałem nowe. Ponownie nie działają. nie polecam
  • Odpowiedz
Odinstalowałem Avasta po 2 miesiącach użytkowania, wcześniej jeszcze miałem Kasperskiego i Adaware. Instalując co inny antywirus, zawsze znalazł coś, czego poprzedni nie wykrył. Dziś zainstalowałem 360 Internet Security i po przeskanowaniu znalazł 7 wirusów (m.in. w Logitech camera update, Acrobat updater i jakiś plik wykonywalny w koszu, na szczęście wszystkie updaty wyłączone przez msconfig). Tyle wirusów przepuścił Avast. Korzystam z XP. W porównaniu do innych świeżo zainstalowanych antywirusów, to tamte znajdywały co
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomijając nieco żartobliwy ton wpisu. Zdarza się, że antywiry wykrywają zagrożenia, których nie ma lub w skrajnych przypadkach podają wyniki w taki sposób, aby wzbudzić zagrożenie użytkownika. Np. Kaspersky free scan wykrywa jako zagrożenie (i o tym alarmuje) niektóre ustawienia przeglądarek (które zagrożeniami nie są). Ale na podsumowaniu skanowania zawsze to lepiej wygląda, niż pusta lista.
  • Odpowiedz
@blogers: mi też, te antywirusy właściwie mógłbym wyłączyć i nic by się nie stało, przez długi czas kiedyś używałem XP bez niczego i nie było żadnych problemów, jak nie wchodzisz nie wiadomo gdzie i nie ściągasz czego popadnie to żaden syf się nie czepi
  • Odpowiedz
@blogers: To przeskanuj sobie kompa jakimś antywirem teraz, np. Eset online, możesz się ździwić. To, że nic się nie dzieje, nie znaczy, że nie masz syfów ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Mireczki nie jestem fanem antywirusów, generalnie rzadko korzystam "na stałe" z jakiegoś.

Mam pytanie prośbę - jaki byłby najlepszy skaner/antywirus gdybym chciał co jakiś czas przeskanować porządnie komputer?

#antywirus #komputery #wirusy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@joski:Miałem avast i zawirusowałem sobie kompa.Po prostu to nie prawdziwy antywirus, to dający złudne poczucie bezpieczeństwa program wyłapujacy bardziej znane wirusy i przepuszczajacy resztę.A rozgniatające falami akustycznymi czaszkę komunikaty "BAZA WIRUSÓW ZOSTAŁA ZAKTUALIZOWANA" też nie brzmią zachęcająco.Być może cos sie zmieniło od kilku lat, tego nie sprawdzałem.A AVG nie znam.
  • Odpowiedz
to zależy jaki jest ten domowy użytek,jak robisz przelewy, zakupy przez internet itp. To lepiej chyba zainwestować w płatny. Z płatnych to doby jest gdata, z bezpłatnych to chyba w miarę jest avast.
  • Odpowiedz
mirki, jak uważacie - czy w dzisiejszych czasach człowiek, który używa komputera i internetów w przeciętnym tego słowa znaczeniu (czyli 3/4 mirko i świata - prace biurowe, gry i odwiedzanie popularnych, masowych portali) potrzebuje jeszcze ochrony antywirusowej?

osobiście przez chyba 5 ostatnich lat nie używałem żadnego antywira, a buszowałem po wielu krańcach internetu, zaliczając sporo dziwnych stron i jak raz na rok zdarzyło mi się przeskanować kompa, to wykrywał najwyżej albo wirusy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach