18 lutego 2017 - Dzień 74 (za wczoraj)
Piosenka, z gatunku o którym wiesz mało (co to za gatunek?)
Nightwish - Nemo (metal symfoniczny?)
Nie wiem co to za gatunek, ja się na nich w ogóle nie znam. Dla mnie istnieje rock, pop, hip hop, metal, techno, disco polo a wszystko co mi się podoba i nie umiem sklasyfikować mówię, że jest alternatywne ( ͡° ͜ʖ ͡°) #
@FuczaQ: to piosenka o tobie, jak miałeś szczura to byleś na szycie, czułeś strach w oczach swoich wrogów a jak szczur umarł to w jednej chwili wylądowałeś na ulicy i zamiatałeś je, a kiedyś były twoje
28 października 2016 - Dzień 62
Przygnębiająca piosenka
Marilyn Manson - Eat me, drink me

Cała ta płyta jest mroczna i ponura i moim zdaniem bardzo niedoceniona tylko dlatego bo Manson na żywo w tamtym okresie wyjątkowo paskudnie wył. Kulało jakoś to wszystko wtedy, jedno Heart-shaped glasses miało dobry teledysk, bo Putting Holes in Happiness to jakaś porażka wyszła. Tak czy tak, dla mnie piosenka w top3 Mansona, ale to pewnie też
19 października 2016 - Dzień 53
Piosenka na dobre samopoczucie.
Muse - Glorious

Zauważyłem, że ten zespół odpowiada za tą moją pozytywną i pogodną stronę. Wszystkie podniosłe, wzruszające, dobre momenty jestem w stanie wyrazić ich piosenkami. Oni dla mnie nie mają negatywnie nacechowanego materiału - no poza Con science, które będę miał na pogrzebie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak mnie będą już spuszczać na tych linkach, w tym
15 października 2016 - Dzień 49
Piosenka, której powinien Twoim zdaniem powstać cover. (Wykonany przez kogo? Czemu przez tego wykonawcę?)
Marilyn Manson - Mephistopheles of Los Angeles (wykonane przez Muse)

Odkąd jednego i drugiego zespołu zacząłem słuchać na poważnie marzy mi się jakieś ich skrzyżowanie i spiknięcie ze sobą :D Wszyscy mi mówią, że to są dwa przeciwległe sobie zespoły i rodzaje muzyki, ale dla mnie po tej dwójce to jest długo
@FuczaQ: pamiętam na studiach profesorkowi zadzwonił tel i miał wersję kazika na dzwonku, powiedział: "przepraszam państwa, zapomniałem wyłączyć dźwięk, jednak mam też pytanie, mianowicie, kto w oryginale grał ten kawałek a dam piątkę" powiedziałem ANIMALS XD i już zawsze miałem na tym przedmiocie fory ( ͡° ͜ʖ ͡°)
9 września 2016 - Dzień 13
Ulubiony cover (Wiesz kto jest oryginalnym wykonawcą?)
Muse - Feeling good

W oryginale myślałem, że to piosenka Niny Simone, ale wiki mnie oświeciła, że jednak nie i to jest z jakiegoś musicalu z 1965 roku. Powoli też zaczynam zdawać sobie sprawę, że największym poszkodowanym tego challenge'a będzie mój drugi ulubiony zespół/artysta (który z racji tego, że jest drugi, uwielbiany jest w nieco mniejszym stopniu) tłumiony jednak
6 września 2016 - dzień 10
Piosenka z jednego z Twoich ulubionych albumów (co to za album?)
Muse - Map of the Problematique (Black Holes and Revelations)

Bitch please, więcej takich kategorii :D Black Holes and Revelations jest dla mnie spójne, kompletne i stanowi świętą harmonijną, nieskalaną całość. Nie ma utworu, który bym przeskakiwał. Na pozostałych płytach zawsze znajdzie się jakaś czarna owca którą przewinę, tutaj odtwarzam od początku do końca -
30 sierpnia 2016 - Dzień 3
Piosenka, która przypomina ci noc poza domem.
Muse - Bliss

Przyznam szczerze, że jest to trudne bo życie me piwnicą stoi. Nie przychodzą mi do głowy żadne "odpały młodości" bo ich nie było ( ͡° ʖ̯ ͡°) żadne szalone domówki i noce w plenerze. Sylwester nawet głównie kojarzy mi się z wykopem i Skyrimem (kiedyś szukałem uparcie moda, który dodałby fajerwerki do
Wykop przeglądawszy natrafiłem na muzyczne wyzwanie pewnej Mirabli o dźwięcznym nicku @k8m8. Wszyscy zapewne kiedyś się z tym spotkaliście - chodzi o 100 Day Song Challenge. Na pejsbuku się to kiedyś wrzucało i szczerze to chyba nigdy nie udało mi się tego skończyć.
Fejsbuk fejsbukiem, znajomki lajkują, ale po 20 dniach to robi się nudne, bo challenge przeistacza się we wzajemne lizanie jajek. Przeglądam sobie teraz te "zadania" na każdy dzień