@Limonkova: ja już bardzo długo nie piję napojów, teraz każdy jest dla mnie paskudny jak próbuję. W sumie tak nawet lepiej, bo nie są zdrowe. Powodzenia!
@Limonkova: ja tez sobie robię w tym roku stopkę od coli. Dawniej Zabka pod mieszkaniem to codziennie litr czy dwa z promocji coli lub pepsi. Teraz stop - nawet puszki nie pije. Powodzenia ( ͡°͜ʖ͡°)
#100dnibezchipsow #100dnibezcoli No i stało się. Minęło 100 dni bez chipsów i coli. Przez pierwsze kilkanaście dni dodawałem codziennie wpisy, ale zrezygnowałem z tego, gdyż nic ciekawego się nie działo z moim organizmem "po odstawieniu". Pozytywnych cech niejedzenia chipsów nie zauważyłem, negatywnych też nie. Wytrzymałem i nie widzę powodu, by przerywać wyzwanie. W ciągu 100 dni zjadłem dosłownie jednego chipsa, bo chciałem spróbować nowy smak xD
88 - 1 = 87 Już prawie dwa tygodnie. Na razie nie odczuwam żadnych zmian, choć często ciągnie do coli. Chipsy mogłyby już dla mnie praktycznie nie istnieć, odmawiam bez większych emocji :D #100dnibezchipsow #100dnibezcoli
89 - 1 = 88 W coli nie chodzi o kofeinę, a gigantyczne ilości cukru... Zauważyłem, że mimo małego spożycia coli, zacząłem mimowolnie pić inne napoje z dużą ilością cukru xD #100dnibezchipsow #100dnibezcoli
@rdy: Cola zero smakuje okropnie. @arveit jedz słodkie jabłka pomagają, trust me. Pijąc inne napoje z dużą ilością cukru nic Ci to nie da, cukier to zuo (ale ja go kocham)
95 - 1 = 94 No wyzwanie chipsowe już wiem, że dam radę do końca dotrwać. Bez problemu ;) Ale co do coli to nie jestem pewien... W każdym razie cisnę :D
96 - 1 = 95 Bez chipsów idzie gładko, za to bez coli ciężko ( ͡°ʖ̯͡°) szczególnie, że inni domownicy kupują i piją, a ja uwielbiam smak coli. Myślę, że po tych 100 dniach wypiję całe dwa litry i potem kolejne 100 dni :D #100dnibezchipsow #100dnibezcoli
100 - 1 = 99 Ciężko było, Mircy, przechodzić obok chipsów w markecie. Mame wzieła paczkę, a ja musiałem tylko patrzeć. Tym bardziej, że wczoraj wskoczyłem na lvl 23 i był smuteg. Cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo. Myślę nad czelendżem 100 dni bez kebaba ale nie wiem, nie wiem... Ach, równocześnie leci #100dnibezcoli :D
Udało mi się też pójść dziś na siłownię - bieżnia + rowerek. Jestem mega zmęczona, ale próbuję przestać być leniwym kluskiem.
#limonkovasieogarnia
#100dnibezcoli
W sumie tak nawet lepiej, bo nie są zdrowe. Powodzenia!