Nie wiedziałam nawet, że istnieje tag #100dnibezchipsow ! Nieświadomie wzięłam zatem udział w wykopowo-tagowej akcji.
Od chipsów jestem mocno uzależniona, właściwie odkąd dostawałam pierwsze kieszonkowe, to wszystko leciało na chipsy. Zły dzień? Chipsy. Dobry dzień? Chipsy. Coś się udało? Chipsy. Mam chwilę do pociągu do domu? Chipsy. Spokojnie mogę zjeść jedną dużą pakę Laysów dziennie.


Jednak zaczęłam się nad tym zastanawiać parę miesięcy temu i chcąc naprostować swoje zdrowie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
21stycznia koniec czelendża
#100dnibezchipsow ! :) małymi krokami nauczyłem się w ciągu ostatnich tygodni i dni... wprowadzać zmiany w swoim życiu. Warto się zmieniać dla siebie!
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach